• Wpisów:245
  • Średnio co: 7 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 15:37
  • Licznik odwiedzin:18 370 / 1765 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Żałowałem, naprawdę żałowałem tego, że zabiłem niewinnego, zagubionego człowieka. Myślę, że to dlatego ta szansa trafiła się mnie. Za karę muszę robić coś, czego nienawidzę. Nienawidzę zabijać.
 

 
I dreamed today, it was like it used to, until I missed and I was so into the hole of the constricted, that I woke up in the nicest time. Did you know that you can miss in his sleep? I miss you.
 

 
“Naucz mnie tego skurwysyństwa. Tej pieprzonej obojętności na wszystko. Na ludzi, na ich uczucia, na to, co czują, choć nie powinni. Naucz mnie pozorów, jak je stwarzać, utrzymać, nie pogubić się w trakcie ich trwania. Pokaż mi, jak kochać fałszywie, tak starannie to udawać. Jak grać na czyichś nadziejach, marzeniach, jak skutecznie je wykreować, by tak perfekcyjnie je zniszczyć, bez poczucia winy. Zrób ze mnie zimną sukę, taką, która straci wrażliwość, zapomni, czym ona jest, co to znaczy. Zabij moje uczucia, pozbaw mnie ich, bym nie uległa, by nie obudziło się we mnie poczucie winy, i abym nie pękła, nie wycofała się. Chcę niszczyć ludzi, tak, jak Ty. Chcę być zła, nadludzko szydercza, inna. Naucz mnie, naucz mnie wszystkiego, całego pozerstwa, przecież Ty to tak idealnie potrafisz..”
 

 
Niedawno robiłam w necie testy na depresję i wszystkie, ale to wszystkie wyszły pozytywnie. Trochę to dziwne, niby jestem często smutna i łapię doła, no ale bez przesady. Pisało, że mam iść do psychologa. Tyle wygrać. Jeszcze muszę zrobić testy na nerwicę, ale co do tego to jestem pewna.
  • awatar Maksymalnienieobecna.: @Dyskietka: A dziękuję. No co ty, serio? XD
  • awatar Maksymalnienieobecna.: @Fashion, Love.. My life.: Ogólnie cały czas tak mam i do żadnego psychologa nie pójdę e.o
  • awatar Nkfn: Może jesień tak na Ciebie wpływa? :) Idź do psychologa, on z pewnością Ci pomoże.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 

Eh.

Coś mi się pisać zachciało, więc coś napiszę. Byłą dzisiaj fizyka, przez jedną sukę dostałam jedynkę, no ale mniejsza, byłam tak zdesperowana, że tego samego dnia poszłam poprawić ten sprawdzian. W sumie całkiem dobrze poszło, poprawiłam na cztery. Kolega chciał na herbatkę wpaść. Ogólnie dzień udany. Teraz tylko myślę o jutrze, kończę po osiemnastej i chyba nie wyrobię. Tak to jest jak ma się zajęcia wyrównawcze, dwugodzinne. Teraz może obejrzę sobie anime, jakieś 2 odcinki mi zostały, do skończenia Amnesii.
*Chyba wpadłam w samouwielbienie* : o
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Ostatnio z kimś pisałam o tęsknocie i ten temat mnie nurtuje. Tęsknota to odczuwanie braku drugiej osoby. Moim zdaniem, nie jest to łatwy temat, żeby przyznać się do tęsknoty trzeba dużo siły, a szczególnie dla osoby, która nie umie mówić o tym, co czuje. Najpierw, żeby wypowiedzieć te słowa trzeba się zastanowić, czy druga osoba potrafi mówić o tym? Czy jest to dla niej ciężkie? Możliwe, że tak. Pewnie nikt nie lubi słyszeć, że ktoś za nim tęskni, bo ta osoba ma mało czasu. Potem chodzą te słowa po głowie i nic nie możemy z tym zrobić. Zawsze trzeba się liczyć z inną osobą, bo dla niektórych tęsknota to bardzo trudny temat. Niektórzy chcą słyszeć, że się tęskni, a niektórzy wolą tego uniknąć. Osobiście wolałabym tego uniknąć, to nie jest miłe, gdy dana osoba cierpi i Ci o tym mówi, bo tęsknota to cierpienie.
 

 
No jak widać ostatnio zaczęłam dodawać trochę muzyki na bloga. Chciałabym, aby nikt mnie nie pomylił z osobą niewierzącą. Nie sugerujcie się tą muzyką, lubię rap, a szczególnie słonia, ale jestem chrześcijanką. No jak już piszę to muszę przyznać, że dobrze mi idzie w szkole, chciałabym, aby było tak dalej.
Ostatnio w nocy mi się nudziło i tak jakby poblokowałam sobie kartę sim i cały telefon, oczywiście odblokowanie tego troszkę mnie będzie kosztowało, jeśli tego nie naprawią to zostanę bez telefonu. Wszystko przez nudę.
 

 
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Bardzo.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
No więc nie pisałam już 30 dni, ale nie miałam jakoś chęci i szczególnie nie wiedziałam o czym pisać. Teraz oglądam anime cały dniami, więc nie mam czasu. Niedługo szkoła, niestety. Z jednej strony chcę już spotkać znajomych, ale z drugiej te zajęcia, to mnie wykończy, nie będę miała na nic czasu. Wszystko już mam kupione, jeszcze tylko torbę zamówię i będzie dobrze.
Niedawno zrobiłam sobie nowe dziurki, znaczy mama mi zrobiła. Nie bolało aż tak, ale jak miałam wbitą igłę w ucho to do mamy powiedziałam "kurwa, ja pierdole, wyjmij to". Dobrze, że tylko się śmiała. Całkiem spoko wyglądam, mam dopiero dwie dziurki, razem trzy. Jeszcze 6 i będzie dobrze, trochę mnie to przeraża, że będę miała 11 kolczyków na twarzy, ale cóż xD
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Wczoraj dodałam jeszcze jeden post i dupa, nie napisał się. Zaczyna mnie to denerwować i ciekawe czy ten wpis się przyjmie. Humorku dzisiaj nie mam, bo pogoda do dupy. Ciepło jak w saunie, duszno, ale o 16 na dwór. Na siłownię miałam iść i też dupa, bo burza była. Niech się zdecydują, może być ciepło, ale bez przesady. Pogodziłam się z kumplem, bardzo się ucieszyłam, ale przez tę pogodę to nadal jest marudny, jakby był zły. Lepiej do niego nie będę pisała, byle by się za to nie obraził.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Kiedyś myślałam, ze znalazłam kogoś idealnego, był idealny, ale tylko dla mnie. Zobaczyłam jego błędy, prawdziwy charakter, zachowanie, to już nie było to samo. Oddaliłam się, już nie tęsknię, nie czekam. Nie mam nadziei, że coś się zmieni. Czasem tylko płaczę myśląc o nim, słuchając piosenki, która mi go przypomina, ale to dobrze. Pamiętam o nim i nie chcę zapomnieć.
 

 
Wczoraj wieczorem obejrzałam sobie horror i jeszcze jakiś inny film online. Po ich obejrzeniu było mi jakoś smutno, zaczęłam płakać i na to wszystko poszłam po zdjęcia z 2006 roku. Na nich ja, mama i tata byliśmy szczęśliwą rodziną, każdy był uśmiechnięty, święta spędzaliśmy razem. I tak sobie pomyślałam, że może to już nigdy nie nastąpi. Że nigdy nie spędzimy razem świąt i nie będziemy szczęśliwi. Płakałam dosyć długo i oglądałam te zdjęcia. Na to wszystko pokłóciłam się z osobą, z którą się dogadywałam. Nie chce mi wybaczyć. Mam tego dosyć, czasem serio żałuję, że się urodziłam, moja mama nie miałaby tylu problemów, ja bym nie cierpiała i wszystko byłoby łatwiejsze.
 

 
Jest źle, znaczy dobrze, znaczy średnio. Sama już nie wiem jak jest, ostatnio pisałam z ojcem, wreszcie mi odpisał. Przyjedzie. Jestem zadowolona, że będę mogła z nim porozmawiać, a z drugiej strony jestem załamana, bo boję się tego spotkania. Wiem, że nie będę mogła go przytulić, powiedzieć mu czegoś miłego, nawet nie chcę, nie zasłużył na to. Sama też nie chcę czegoś takiego usłyszeć, najlepiej by było, gdyby On rozmawiał tylko z mamą, a ja bym była na dworze. Przedstawiłam ten plan mamie, ale przecież On nie przyjdzie na jeden dzień, gdzieś na dwa, trzy, pięć. Szkoda. Jest jeden plus, przyjedzie za jakieś trzy miesiące, jak skończy blok, a na ten czas będę się przygotowywała. Co jeśli będzie chciał przyjechać na święta? Nie jestem gotowa na to, by patrzeć na niego przez kilka tygodni, nawet przez jeden dzień. Brzydzę się nim, nawet gdy widzę sms-a od niego to przypominam sobie wszystkie złe rzeczy, które nam zrobił, nie ma tych dobrych ... nigdy nie było.
 

 
No więc ostatnio chodzi po internecie akcja "motylek" czy coś. Osoby, które się tną, powinny narysować na ręce motylka. Nie mogą się pociąć, bo go zabiją i musi zejść naturalnie. Postanowiłam ich w tym wesprzeć, a zwłaszcza moją przyjaciółkę i narysowałam sobie na ręce motylka.
  • awatar Życie jak z koszmaru ♥: @A'nasa ♥: Nie, nie skomentuje, mam w dupie na czym Ci zależy
  • awatar A'nasa ♥: Oj tak. Świetny blog i naprawdę fajny wpis *.* Zapraszam do mnie, mam nadzieję , że skomentujesz mój najnowszy wpis. Zależy mi na tym ;) Pozdrawiam ^^
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
No jak zwykle, sory za to, że nie pisałam codziennie. Nie mam czasu, ochoty. Ważniejsze sprawy są. Chamska ja. Ostatnio pisałam do ojca, nawet nie odpisuje. No trudno, trzeba dalej żyć, w sumie to nawet lepiej, że ze sobą nie rozmawiamy, bo nie chcę się kłócić, a potem mieć popsutego humoru. Kiedyś by mnie to bolało, że ma mnie w dupie, ale chyba się przyzwyczaiłam, kiedyś musiałam. Już nawet przez niego nie płaczę, nie jest mi go szkoda, nienawidzę go, gdy mama mówi mi o nim, że do niej dzwonił (chodzi o naprawę telefonu, mojego, starego) to się denerwuję, nie dlatego, że jest mi przez niego smutno, że do mnie nie dzwoni, dlatego, że pamiętam co nam zrobił, teraz już nie ma miłości ... jest nienawiść.
 

 
A no to już wstałam. Jakoś o trzynastej, teraz jem obiad. Zauważyłam, że przytyłam, mój brzuch zrobił się większy, oczywiście mama na to, że mam ciasne spodnie, ale wątpię w to, lubię je i będę je nosić, nawet jak mnie pogrubiają. Przestaję biegać, bo się nie wysypiam, a jak się po bieganiu zdrzemnę to w nocy spać nie mogę. Dodałam teraz dwie foty na tumblra, już mam 4 obserwatorów i poczekam na kuzyna, pogramy sobie.
 

 

Widzieliście to? Co to ma być? Piosenka ogólnie jest całkiem spoko, no ale z teledyskiem to chyba przegięli, pośmiałam się przyznam, najlepszy był murzyn XD
  • awatar ♥Katherine♥: Witaj :) Mam do Ciebie malutką prośbę, a mianowicie chodzi mi oto, czy mogłabyś wejść na: http://catherinessdiary.blogspot.com/ i polubić tą stronę na facebooku? Bardzo mi zależy, z góry dziękuję bardzo ;* Pozdrawiam cieplutko :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Hmm. już jest 220 wpisów, nawet nie pamiętam kiedy było dwieście, żałuję, że zaniedbałam tego bloga, no ale cóż, kolejnego zakładała nie będę, mam już tumblra na zdjęcia i to mi wystarczy, tam opisy też można dodawać. No jak na początek to jest dobrze, obserwują mnie bodajże trzy osoby.
 

 
Po tym jak wróciłam od Natalii strasznie się nudzę, trochę popisałam z Dominikiem i nie mam co robić. Tumblr idzie dobrze, ale na razie nie chce mi się dodawać zdjęć. Może w sobie w coś zagram ... posłucham muzyki, porysuję ... no ale też brak chęci tutaj wadzi, jestem leniwa, to fakt. Jak coś wymyślę to dam znać. http://lol-lka.tumblr.com/ hehe
 

 
Dzisiaj założyłam tumblra, przy pomocy Natalii, feńks. Oto link: http://lol-lka.tumblr.com/
Zapraszam.
 

 
No to dzisiaj rano sobie pobiegałam z Natalią i niedługo do niej pójdę, coś porobimy. Nudno dzisiaj jest, pogoda nawet dopisuje. Prawie nie wstałam dzisiaj rano, w nocy słuchałam muzyki i zasnęłam, obudziłam się o piątej, przysnęłam i obudziłam się o szóstej, więc czekać chciałam do siódmej, ale tak jakoś zasnęłam i obudziłam się czterdzieści po. Żeby lepiej mi się spało słucham muzyki, tak przez całą noc, na telefonie. Tyle, że w nocy się budzę kilka razy, ale i tak jak rano się budzę to lepiej się czuję.
*Takie tam, jaja*
 

 
Nie mam co robić, goście poszli. Siedzę sobie z mamą i kotem xD. Może jutro pójdę na dwór, jak Nata będzie mogła. Na działkę nie poszłam, wszyscy się najedli i nikomu nie chciało się ruszyć dupy, prócz mnie oczywiście. Spać mi się chce cały dzień, chyba dzisiaj szybko pójdę do łóżka. Spróbuję włączyć grę i sobie pogram. Elo.
  • awatar ♥ eMka ♥: Zapraszam do mnie mega wyprzedaż ; kurtka/bejsbolówka ADIDAS , sukienka flora , nowe słuchawki tymbark i wiele innych zapraszam na prawdę tanio :) P.S SUPER BLOG ! :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›