• Wpisów:245
  • Średnio co: 7 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 15:37
  • Licznik odwiedzin:18 458 / 1787 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Nie wiem jak długo mam biec przed siebie
Szukając szczęścia w ciemność i objęciach
Idąc przed siebie, ciemna ulicą
Znów płyną łzy bo wiem, że to droga donikąd
Wołam o pomoc, lecz nikt nie słyszy
To na co mogę liczyć to jedynie odpowiedź ciszy
I nienawidzę słów "będzie dobrze"
Bo po tych słowach każdy po prostu odszedł
Co będzie dalej zostawiam życiu
A sama będę istnieć w cienia ukryciu
 

 
Niemiecki to moja zmora, znaczy mam takie dwie trójki i jedynkę, którą poprawiłam na / wiem się jutro, no ale nienawidzę niemieckiego, jest straszny. Jutro czytamy na ocenę, a mamy początkujący niemiecki i jak ja mam to umieć ? Gdyby jeszcze facio był spo, to rozumiem, ale nie jest. Debil.
 

 
Po dzisiejszym dniu wiem wszystko, nic nie czuję do Seby, bo nie chcę do niego nic czuć.
 

 
Mam taką głupią nadzieje, że jeszcze w tym dniu, stanie się coś miłego, fajnego dla mnie, mimo że jestem pesymistką. Ale tak w głębi serca też w to wątpię, trudno to wyjaśnić. No cóż, lekcji jeszcze nie odrobiłam, nie chce mi się. Myślę, co by mogło się dzisiaj stać, tak marzę, chociaż marzenia tez mam niezłe. Teraz tak myślę, każdy ma swoje marzenia, które chce spełnić, ale czy są takie ważne ? Np. chce ktoś mieć kolczyka w nosie, ale to nie jest marzenie, które jest pomocne, czy warto je spełniać. Ja mam takie, o których nigdy nikomu nie powiem, nawet najbliższym. Ale chyba najczęstszym marzeniem jest bycie szczęśliwym z drugą osobą i nie być zranionym.
 

 
Wróciłam. Dzisiaj lekcje miałam do 165, bo miałam zajęcia dodatkowe z matematyki. No więc nauczyłam się już liczb ujemnych. Mama wróciła, jutro lodówka nowa będzie, bo zepsuła się stara no i takie tam. Ogólnie nudy, dzień jak co dzień, chociaż nie było, aż takiej tragedii, jak sprzed kilku dni. Idę coś zjeść i odrobić lekcje, ta nuda aż to tego doprowadza.
 

 
Jakbyście jeszcze nie zauważyli, mój blog jest fioletowy, nie to żeby to był mój naj. kolor, ale ładnie ze wszystkim się skomponował. Moim ulubionych kolorem jest niebieski. Cudowny jest, chciałam mieć takiego koloru końcówki na włosach, ale nie było szamponetki, bo na zawsze nie chcę mieć takiego koloru. Mam też niebieski, czarno, białe buty z niebieskimi sznurówkami ( skejty ). Mam też ładnego koloru bluzę, ale nie lubię jej nosić bo ma cekiny różowe i mnie to wkurza.
 

 
Nie lubię, gdy nie ma go w pobliżu i nie patrzy na mnie,gdy nie interesuje się mną i tym co robię,gdzie jestem. Denerwuje mnie,gdy widzę chamstwo w jego oczach.Najbardziej jednak jestem wściekła na siebie, bo nie wiem co mam robić z tym wszystkim. <--- to jest mój opis na gg, głownie chodzi o Sebę, chcę aby go zauważył i jakoś zrozumiał, że to do niego -.- chociaż w to wątpię, znów udziela się we mnie pesymist. Teraz z nim piszę, jak zawsze. Ciągle pisze do mnie pierwszy i to jest urocze. No na razie koniec tego ''cudownego'' wpisu, mykam z nim i z moja przyjaciółką pisać, trzeba ogarnąć fb i gg.
 

listentomyheart
 
wierzmar
 
Twój blog jest mega, bardzo mi się podoba. Lubię czasem przeczytać to o czym myślisz, co próbujesz rozwiązać, a ostatni wpis mnie oczarował. Pozdrawiam ; *
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
I taka jest prawda, nie będę tego rozszerzała, bo każdy wie o co chodzi. Ludzie po prostu są lepsi, nie są rozpieszczeni.
 

 
Właśnie skończyłam pisać wypracowanie z języka polskiego, mimo że na pół strony była na prawdę trudna. Musiałam napisać o Nicku Vujcicku, który nie ma rąk, ani nóg. Wymęczyłam się, ale na szczęście pomógł mi internet hehe. Teraz jem kanapki z szynką i piję herbatkę, bo to ja. Niby na diecie, bo ważę 48 kg, ale co tam, od czasu do czasu trzeba. No i teraz się będę nudziła, lekcje dorobiłam, może dodam parę wpisów, albo zacznę pisać tekst, chociaż najchętniej bym się położyła na łóżko i zasnęła. Trzeba jeszcze popisać z Sebą, inaczej nie zasnę.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Jeszcze jedna piosenka, która bardzo mi się spodobała, czemu są o zdradach ? Nie wiem.
 

 
Wiele osób mnie pyta, czemu jestem taka radosna, ja im odpowiadam, że lubię być radosna, mimo że zasłaniam swoje prawdziwe uczucia. Nic innego mi nie zostało tylko się śmiać. Tylko moja najlepsza przyjaciółka wie, kiedy jestem radosna przymusowo, a kiedy na prawdę. Częściej przymusowo, ale cóż takie jest życie. Kolorowo nie mam ...
 

 
Ech, czasem się tak zastanawiam, czemu tak bardzo się różnie od innych, czemu nie jestem do nich podobna, ale niedawno zrozumiałam, że taka powinnam być, jestem sobą i to jest najważniejsze. Dwie rzeczy, których nigdy bym nie chciała zrobić:
♥ nie płakać przez chłopaka
♥ nie zmieniać się dla kogoś
Mam wątpliwości co do pierwszego punktu, ale cóż.
 

 
Dzisiaj był przeciętny dzień, chociaż w sumie fajnie bawiłam się z Sebą. Ścigałam go po całej szkole, ale mniejsza. Dostałam trójkę z matematyki, co u mnie jest wielkim wyczynem, nie to żebym była aż tak zła, w tamtym roku miałam czwórkę na koniec, ale teraz kiepsko mi idzie. No cóż dopiero na kompa weszłam i niedługo schodzę muszę lekcje odrobić, ale dzisiaj wpisy jakieś chyba dodam, się zobaczy.
 

 
Właśnie skończyłam go oglądać, uśmiałam się, ale zabrakło mi końcówki o Bieberze ; /
 

 
Tak się zastanawiam i uważam, że byłam zbyt ufna, teraz się to zmieniło, nie wierzę już nikomu, co się stało ? Zawiodłam się i to na ojcu. A niby najbardziej zawodzimy się na przyjaciołach. Chociaż też się nie raz zdarzyła sytuacja z przyjaciółkami, lecz najbardziej zabolała mnie sytuacja z rodzicem. No cóż, kiedyś mała, niewinna i słodka, teraz twarda, chamska i ostrożna.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Nic tylko o nim myślę, już nie wiem co mam robić. Chcę o nim zapomnieć, bo wątpię aby on mnie o chodzenie poprosił. Jestem pesymistką, ale to dlatego, ze nie chcę być raniona będąc optymistką. No nie, tak pisząc ten wpis, napisał do mnie On, grr moje życie to porażka.
♥ Spróbuj zapomnieć ile to 2+2 wtedy ja zapomnę o nim.
 

 
No to tak. Lubię rysować, nie jestem w tym najlepsza, ale co tam, może w wolnym czasie coś narysuję i tutaj wrzucę, się jeszcze zobaczy. Mimo, że jestem dziewczynom, się tak nie zachowuję. Jestem typową chłopczycą. Nie płacze, gdy złamie mi się paznokieć, nie jaram się każdym chłopakiem, który na mnie spojrzy, nie wymieniam chłopaków jak rękawiczki. Jestem szczera do bólu, chamska, lubię gry komputerowe różnego typu, słucham rapu, nie dlatego, że robi tak większość ludzi, ale dlatego, że ma przesłanie i to lubię. Nie słucham Biebera, 1D itp. ale nie wyzywam ich od pedałów, czy jak ktoś o tym mi powie to jestem w stanie rzygnąć, po prostu nie zwracam na nich uwagi.
Wracając do muzyki to słucham rapu, ale też tego co mi wpadnie do ucha. Lubię grać w siatkówkę, robić zdjęcia, ale nie sobie z dziubkiem, przed lustrem czy coś podobnego. Lubię fotografować naturę. Gram na gitarze, a raczej grałam, po prostu nauczycielka mi się nie spodobała. Hmm... coś bardziej ważnego ... chciałabym w przyszłości zostać raperką, chociaż marne są szanse, mam kiepski głos, ale marzenia to marzenia. Na bloga będę dodawała różne teksty, jeśli cokolwiek m i się uda skomponować, bo jeszcze nie zaczęłam, oczywiście teksty będą tylko dla mnie i dla nikogo innego. W zeszycie nie chce mi się pisać, ręka mnie boli. Jestem leniwa i zboczona, co trzeba uwzględnić. Mam patyczaka - Stefana i kotkę - Lunę. I to chyba tyle, coś dotyczącego rodziny, znajomych, kolegów to w następnych wpisach.
 

 
To ten rap, dał mi więcej niż bity,
Dał mi więcej niż teksty dał mi pomysł jak żyć!
Właśnie tak, jak tu jesteś to słuchaj,
Jeśli słuchasz to zrozum, jak rozumiesz to myśl!
 

 
w życiu, nie jest jak z IKEĄ, nie my tu rządzimy, tylko życie za nas. Jest mi trudno tutaj być, często myślałam o śmierci, nawet próbowałam, ale nie mogłam. Niby trzeba postawić się, ale ja nie mam tylu sił. Często płaczę, tak o bez powodu, lubię to i jestem do tego przyzwyczajona. Teraz najlepszą osobą w moim życiu jest moja przyjaciółka, piszę i rozmawiam z nią prawie codziennie w sql lub na fb/gg. Ona mi pomaga, pociesza mnie, to przez nią napisałam do chłopaka, który mi się podoba i dzięki niej ta rozmowa była niesamowita. Bardzo ją kocham ♥
 

 
No ciekawe jak mi minie, nie chodzi o sprawdziany, kartkówki, czy inne tego typu sprawy. Chodzi o ludzi, a konkretnie o mojego kolegę - Sebe. Każdy, ale to każdy chce żebyśmy ze sobą chodzili, bo niby tak się zachowujemy, a zaczęło się to od pierwszej rozmowy. Potem poszliśmy do kina z klasą, na jakiś film. Trzymaliśmy się za ręce, przytulałam go i wg było słodko. Ale teraz na prawdę mnie to wkurza, nie możemy zachowywać się jak wtedy, bo myślą że ze sobą chodzimy. Nie no mi tam się on podoba, jest słodki, ale jakoś nie mogę się zdecydować co do niego czuje, nie wiem jak to nazwać.Na przerwał i na lekcji mnie łaskocze, czasem się przytulamy. Moja przyjaciółka mówi, że do siebie pasujemy, jesteśmy razem słodcy i wg, ale tak trochę przesadza. Tak się zastanawiamy, gdyby mnie poprosił o chodzenie, to pewnie bym się zgodziła, ale mam mieszane uczucia. no a ogólnie chodzi o dwa sny. Jeden mój, drugi mojej przyjaciółki - Natalii. Napisała do mnie, że śniło jej się jak z nim chodziłam, a mnie to samo śniło się tej samej nocy, co jak co, ale na przypadek to nie wygląda. No ale w tym śnie było tak, że w pon. ugryzłam go w wargę, a we wtorek 27.11 poprosił mnie o chodzenie. No cóż, teraz aż się boję iść do sql, bo często tak mi się zdarzało, że to co mi się śniło, pojawiało się w realu. W sumie jesteśmy dobrymi znajomymi/przyjaciółmi, codziennie do mnie pisze na gg piszemy czasem aż do drugiej, ale nwm co do mnie czuje, te sny, te jego zachowanie przy mnie, te rozmowy zboczone itp. mam mętlik w głowie.
 

 
Moją jak na razie ulubioną piosenką jest Lales-Zdrada. Inne jej piosenki są również mega, ale ta jakoś najbardziej przypadła mi do gustu. : D
 

 
No to tak, ja mam na imię Wiktoria, wiek nie jest tutaj aż tak ważny, to tylko liczba. Miałam już chyba z 4 razy blogi, ale je opuszczałam, czasu nie miałam, może teraz się coś zmieni, chociaż wątpię, ale mniejsza z tym. Będę opisywała tutaj swoje dni w sql, dodawała moją ulubioną muzykę, czy dodawała różne cytaty. Jeśli chodzi o zdjęcia to pewnie tylko z Dango, jeśli wiecie co to. I to tyle, chętnie odwiedzę wasze blogi, również coś wam polecę, jeśli chodzi o ilość odwiedzin, to aż tak mnie to nie interesuje. To tyle, dzisiaj raczej dodam jakiś wpis. : >