• Wpisów:245
  • Średnio co: 7 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 15:37
  • Licznik odwiedzin:18 640 / 1846 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
No to sobie siedzę na komputerze już dwie godzinki, bardziej chce mi się pisać, niż ubierać, czy ścielić łóżko, no ale niestety trzeba. Żałuję, że tak zaniedbałam tego bloga, nawet tego dla własnej siebie zaniedbałam, ale teraz piszę w swoim notesiku i to dosyć często, tak co dwa dni, zdarza się też codziennie, Będę starała się tutaj wrzucać coś raz w tygodniu, może częściej, jakieś zdjęcia, czy coś. Ale teraz lecę się ubrać, elo, elo.
Zaciesz ... rudej, jak to Stasiek ujął :3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Kiedyś to była moja ulubiona piosenka, niby dziwne, jak dla kogoś kto słucha rapu.
 

 
Wczoraj miałam biegać, ale z racji tego, że mój budzik budzi moją mamę to chciałam nie spać cała noc, ale jakoś tak mi się smutno zrobiło, popłakałam sobie trochę no i byłam bardzo znużona, nie miałam już siły, a to była druga w nocy. No więc poszłam spać. Wstałam jakoś o dziewiątej trzydzieści i od rana pisze z Dominikiem. Może około piętnastej pójdę na działkę, potem kuzyn przyjdzie. Coś na pewno będę robiła, nie będę się nudziła.
*Taki tam kot, który sobie siedzi*
 

 
*Zdychaj zdychaj powoli smaż sie w piekle
Nie oddychaj nie oddychaj zakończ to życie nędzne*
 

 
No to tak dzisiaj nauczyłam się, że nie warto wierzyć chłopakom, ale to żadnym. Są tak pojebani, ze nawet ja ich nie zrozumiem i próbowała nie będę. Nie, nie zostałam zraniona, tak o po prostu o tym piszę. Nie warto ufać a potem cierpieć, kurwa my też mamy uczucia, ja pierdole, nie możecie tego zrozumieć chłopaki? Zrywacie przez telefon? Jesteście tacy dojrzali? Przez facebooka? Jeszcze lepiej. Wyjdźcie na dwór, to jest godne podziwu, nawet jeśli złamiecie komuś serce, ale kurwa będziecie mieli jeszcze honor, a nie siedzicie jak cioty przed komputerem/telefonem. Są jeszcze lepsi, zrywają nawet o tym nie mówiąc, nagle spotykasz takiego chuja, który idzie sobie z dziewczyną i się całują, a on bezczelnie Ci powie, przecież to nie miało sensu, nie chciałem cię ranić. Nie wg nas tym nie ranicie, nie da się zerwać nie raniąc nikogo. Dla tych co tak zrobili: ZDYCHAJCIE!
 

 
Próbuję zapomnieć o problemach, zajmując się komputerem, ale nawet gdy słucham muzyki to płaczę, gdy siedzę na facebooku, czy nawet teraz, pisząc tutaj.
Odwodnię się. Siedzę tak długo jak się da, aż zachce mi się spać, ale jak się kładę wszystko na nowo mnie przytłacza i idę spać nawet trzy godziny później. Nie umiem wziąć się w garść, chyba że w szkole, bo przecież tam nie będę płakała, ale te udawanie, jest strasznie męczące.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Lekka załamka jeśli chodzi o rodzinę, nie nikt nie umarł. Po prostu coraz częściej myślę o tacie, nie wiem czemu. Nie kocham Go, ale za nim tęsknię, płaczę, myślę że już nigdy Go nie spotkam. Chciałabym o nim porozmawiać z mamą, ale wiem, że ona tego nie chce, nie chcę żeby o nim wspominała i widziała, że przez niego cierpię. Wiem jedno, że nie chcę Go spotkać, ale gdybym zadzwoniła do niego, to wytknęłabym mu wszystkie błędy, wszystko bym powiedziała co mi leży na sercu. Jest to pewne, że ma mnie w dupie, kilka miesięcy się nie odzywał, ma ... miałam nie przeklinać. Moje myśli mnie zaskakują, nie wiedziałam, że mam tyle pomysłów, aby zranić ludzi, aby zranić samą siebie. Na pewno nie chcę zranić mojej mamy, wiem że przez niego i ona cierpi, a mnie to zabija.
 

 
  • awatar Życie jak z koszmaru ♥: @Anime is my life ♥: @Anime is my life ♥:Odezwałaś się, wow. No spo, jak znajdę czas, ale wątpię, abym się przestraszyła
  • awatar Anime is my life ♥: Wikiiiii!! Pamiętasz jak mówiłaś że ciebie trudno przestraszyć szczególnie filmy to wcale? xD Obejrzyj "Planet Terror" ja do połowy nie dotrwałam i myślałam że puszcze pawia xD Powodzenia xD
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
No dawno nie pisałam piętnaście dni temu, nie chciało mi się, będę szczera. Zmiany na blogu są dosyć zauważalne, zmieniłam, ponieważ spodobał mi się aktualny avatar. W szkole dobrze, dużo śmiechu, ale również nauki, nie wiem już za co się brać, bo tutaj ktoś do mnie pisze, tam leżą książki i co robić? Zawsze wybieram pisanie, nienawidzę się uczyć, nie mam motywacji, jestem leniem z natury, co poradzę. No i tyle, niedługo a dokładniej w poniedziałek są rekolekcje, po 5 godzin, ale postaram się coś dodać.
 

 
Dostałam trójkę ze sprawdzianu! (geografia) Nie no jet moc. Bardzo się ucieszyłam. W szkole jak to w szkole, była jedna nieprzyjemna sprawa w poniedziałek, ale pewnie to było kłamstwo, moja rodzina lubi mnie wkurzać. Ale mniejsza z tym. Nie przejmuję się tym. "Grasz w baseball, bo chcę zaliczyć Twoją bazę" Mistrz podrywu wymiata, no ale nie o tym tu. Jutro mam sprawdzian z niemieckiego, oczywiście dostanę piąteczkę. Ha! No i ten tego, nudy i wg.
  • awatar Życie jak z koszmaru ♥: @Dyskietka: a może coś z polskim pokombinujesz? xD
  • awatar Dyskietka: Ty z niemieckiego piąteczkę ja szusteczke xd jest moc! :D
  • awatar Polandsite: Dobry wpis! Ciekawy blog;* Zapraszam do mojego bloga na odsłuchanie coveru i podzielenie się opinią;);*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Nudy, nawet spać nie poszłam, jedyna nowa wiadomość to taka, że Seba niby nie będzie chodził do teraźniejszej szkoły, ale nie wiem gdzie się przenosi. I dobrze, tam mu gorzej było niż u nas. W sumie fajnie by było gdyby przyszedł do nas znowu.
  • awatar Powolna Autodestrukcja: Mam prośbę- biorę udział w konkursie i potrzebuję głosów. Wystarczy w komentarzu wpisać 1. to zajmie Ci tylko chwilkę. Link: karolciana10.pinger.pl odwdzięczę się, daj tylko znać jak ;
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Dawno nie pisałam, ta ale co poradzić, brak czasu. Nauka i nauka, chociaż i tak mało co się uczę, ale jakaś wymówka musi być. Dzisiejszy dzień, był wręcz ... beznadziejny, ale co poradzę. Męczę się tym wszystkim, dosyć mam i idę spać.
 

 
Nie no spoko dzień, wizyta u chirurga. Ale jeśli chodzi o szkołę, to dostałam kopa. A może od początku. Ten "uroczy" chłopak powiedział innemu chłopakowi, żeby mi powiedział, żebym do niego podeszła, a że tamten był nienormalny, to już nie moja wina. Podszedł od mnie i takim tekstem sypnął: Zapierdalaj tam. I wskazał na tego chłopaka, ja się zaczęłam śmiać i odpowiedziałam, że nie, a ten mnie kopnął, myślałam, że pęknę ze śmiechu, zwłaszcza kiedy spojrzałam w jego stronę, on też się śmiał, ach.
 

 
No tak, bardzo wam dziękuję za odwiedzinki, macie tutaj jakiegoś psiaka. Uroczy.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
No napisałam ten nieszczęsny sprawdzian, całkiem nieźle mi poszedł, tylko przykładów nie dopisałam do poszczególnych pytań, ale to mało ważne ... chyba. Puszczali dzisiaj muzykę na holu, wiecie, za walentynki, kartki można było wysyłać, nie wysyłałam, nie miałam komu. Ja pewnie też nie dostanę (od chłopaka), bo dziewczyny z naszej klasy walentynki robiły, chyba dla każdego, sama nie wiem. Teraz mi się nudzi, myślę co napisać i to piszę. Za naukę muszę się brać, chociaż jutro mnie w szkole nie będzie albo na dwóch, albo na czterech lekcjach. Idę do lekarza. Tak samo w czwartek, tylko pojutrze idę do chirurga i po szkole, więc nie będę zwolniona, a szkoda.
  • awatar Regebox.♥: Proszę zagłosuj na mnie ,to już ostatni etap ,wszystkie osoby ,które pomogły będą miały *reklamę na blogu* Mój numer to *1* :3 http://oliviaczek.pinger.pl/m/17700203 Z góry dzięki ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Po powrocie do domu dostałam informację, że kolczyk przyszedł. Ja oczywiście z bananem na mordzie otworzyłam tę kopertę, nie no mam go założonego, mnie się podoba, jutro w nim nawet do szkoły idę. ?Jestem ciekawa reakcji nauczycieli, ale mniejsza z nimi. Jutro muszę nauczyć się … bidboxować, ktoś mi w tym pomoże. Doczekać się nie mogę. Jeśli chodzi o zdjęcie to przy najbliższej okazji je zrobię. Chyba kamerką, słaba jakość.
 

 
Nudno dzisiaj było, ale za to miałam cudny sen w … kolegom. No ale mniejsza z tym, jutro szkoła! Oczywiście cieszę się, ale te zajęcia mnie przerażają, dzisiaj ślęczałam nad matmą jakoś przez godzinę, załamka. Nie uczyłam się z geografii, bo po prostu mi się nie chciało. Muszę się odleniwić. Co będzie trudne. Ale za to zobaczę moich przyjaciół i wrogów, cieszę się.
  • awatar Folari: Ja ostatnio wcale się z gegry nie uczę bo nie mam żadnej motywacji :/ A z matmy to już konkretnie nic nie umiem.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
*Popłakałam się na tym, jestem bardzo uczuciowa.*
 

 
Teraz już jest to postanowione. Nie mam celu na wagę, chce po prostu, aby … może to dziwnie zabrzmi, ale żeby wystawały mi żebra. Jak np. leżę na łóżku to mi wystają, ale jak wstanę to tylko troszkę, a chcę żeby całkowicie wystawały, ale bez przesady. Moja dieta polega na tym, że nic nie jem, co będzie trudne, bo kocham słodycze, ale jakoś dam radę. Zaczynam od … dzisiaj, jutra lub poniedziałku. Poniedziałek to ostateczny termin. Na razie muszę coś jeść, bo jestem jakaś osłabiona, ale mniejsza z tym.